Skrócony tydzień na GPW zgodnie z przewidywaniami nie wniósł wiele nowego. WIG20 w dalszym ciągu pozostawał (i pozostał) w przedziale 2300-2400 punktów. Nowy nie będzie lepszy.
Wydarzeniem skróconego do trzech sesji na GPW tygodnia były środowe dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia w listopadzie. Wiadomo było, że nie będą one miały specjalnego wpływu na rynek, aczkolwiek były bardzo ważne z szerszego punktu widzenia: perspektyw na IV kwartał.
GUS podał dobrą i złą wiadomość. Zła to rynek pracy: bezrobocie w ubiegłym miesiącu wzrosło do 11,4 proc., o 0,3 pkt. proc. więcej niż w październiku. To dane zgodne z przewidywaniami analityków, z tego faktu nie ma co się jednak cieszyć: w porównaniu do października liczba bezrobotnych zwiększyła się o prawie 67 tys. osób. Rynek pracy pozostaje więc jednym z najsłabszych filarów naszej gospodarki. Trzeba jednak pamiętać, że z reguły dostosowuje się on z opóźnieniem na zmieniającą się kondycję gospodarki: dlatego bezrobocie wciąż rośnie pomimo pomału poprawiających się wskaźników makroekonomicznych. Polepszenie sytuacji powinna przynieść połowa przyszłego roku.
Dobrą wiadomością była sprzedaż detaliczna, która wzrosła aż o 6,3 proc., podczas gdy prognozy mówiły o wzroście o ok. 5 procent. Powinno to dobrze rokować na cały IV kw. pod względem branży handlowej, warto jednak pamiętać, że głównym motorem poprawy wskaźnika był efekt statystyczny: rok temu sprzedaż nie miała się najlepiej, czuć było uderzenie kryzysu, więc baza porównawcza jest stosunkowo niska. Porównując dane do października widać, że Polacy wstrzymali się zakupami czekając na święta: kupowaliśmy o 6,1 proc. mniej niż w poprzednim miesiącu.
Powyższe informacje nie zachwiały warszawskimi indeksami, zresztą przez cały tydzień nie było na to szans – inwestorzy wcześnie rozpoczęli w tym roku święta. Nowy tydzień również nie będzie należał do tych zmiennych. W piątek giełdy nie będą pracować, poniedziałek – podobnie jak ten poprzedni – będzie pusty pod względem danych. Z ciekawszych informacji warto wymienić indeks zaufania konsumentów w USA w czwartek i to raczej wszystko.
Można więc z dużym prawdopodobieństwem założyć, że WIG20 pozostanie pomiędzy w przedziale 2300-2400 pkt. trzymając się w ten sposób niedaleko tegorocznych szczytów. To nie jest zła informacja po prawie 80 proc. rajdzie od dołka w lutym do stanu obecnego.
Paweł Satalecki, Analityk Finamo
Related posts:
- Koniec traumy po Lehman Brothers (04.05.2009) Najważniejsze wydarzenia z 30 IV i 1 V 2009 r.: · Bank Japonii utrzymał stopy procentowe na poziomie 0,1% · Marcowa stopa bezrobocia w Niemczech i strefie euro podniosła się......
- Kończą się wzrosty złotego? Gdy złoty od miesiąca nie potrafi pójść ani w górę ani w dół niełatwo jest mówić o kontynuacji trendu. Miniony tydzień nie rozstrzygnął co będzie się dziać z naszą walutą......
- Groźba powstania wyspy odwrotu (11.05.2009) Najważniejsze wydarzenia z 8 V 2009r. · Marcowy bilans handlowy Niemiec zamknął się nadwyżką 11,3 mld euro · Kwietniowa inflacja PPI w Wielkiej Brytanii spadła do 1,2%, bazowa do 2,4%......
