Inwestycje

Globalna przecena

Po znakomitym zachowaniu światowych rynków akcji w ostatnim okresie, musiało w końcu dojść do realizacji zysków przez inwestorów. Pretekstem do wyprzedaży stały się słabsze od oczekiwań informacje dotyczące nastrojów amerykańskich konsumentów opublikowane na zakończenie ubiegłego tygodnia. Wyjątkowo nerwowo na te informacje zareagowała wczoraj giełda w Szanghaju. Zachowanie indeksów na pozostałych światowych parkietach było pochodną tego, co wydarzyło się w Chinach. WIG stracił 2,42 proc. osiągając poziom 34 945 pkt.

1102980_lots_of_coinsWydaje się, że pozytywne doniesienia zostały już zdyskontowane w obecnych wycenach spółek giełdowych. Lepsze od oczekiwań wyniki amerykańskich spółek oraz poprawa kondycji na rynku nieruchomości pozwoliły na rajd na giełdach, jaki obserwowaliśmy od połowy lipca. Na kolejną jego odsłonę przyjdzie trochę poczekać.

Sytuacja na giełdach zależy teraz w całości od tego, jak silne będzie ożywienie w światowej gospodarce, które zdaniem analityków rozpoczęło się w bieżącym kwartale. Sam fakt, że ono nastąpi jest uznawane za pewnik. Inwestorzy skupiają się obecnie na jego skali. Widać to było przy okazji piątkowych danych z USA oraz wczorajszych z Japonii. Zamiast wzrostu indeks nastroju konsumentów Michigan niespodziewanie spadł. Od razu pojawiły się sugestie, że przy bardziej konserwatywnej postawi amerykańskiego konsumenta, a rezultaty okazały się najgorsze od marca, trudno będzie o wykonanie zdecydowanego skoku naprzód przez gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Przypomnijmy, że konsumpcja odpowiada za ponad ? amerykańskiego PKB.

Interesujące było również wczorajsze zachowanie parkietu w Tokio. Indeks NIKKEI stracił ponad 3 proc., bowiem wzrost PKB w ubiegłym kwartale był niższy od wcześniejszych oczekiwań. Na dalszy plan zeszła informacja, że to pierwszy wzrostowy kwartał w gospodarce japońskiej od blisko 15 miesięcy.

Przecena nie ominęła też giełdy nowojorskiej. S&P 500 zakończył ostatecznie sesję na poziomie 980 pkt po spadku o 2,43 proc. i przy całkowicie biernej postawie popytu w trakcie notowań.

Grzegorz Wach, Analityk Finamo

Similar Posts