Finanse Przemysł

Japoński eksport wychodzi z zapaści

Na bezrybiu i rak ryba: eksport Kraju Kwitnącej Wiśni w listopadzie spadł o 6,2 proc., o wiele mniej w porównaniu do października, gdy eksportowano aż o 23 proc. mniej niż rok temu. Inwestorzy docenili te dane.

Listopadowe dane o eksporcie Japonii okazały się najlepsze od 14 miesięcy i to pomimo de facto spadku eksportu. Trzeba pamiętać, że Japonia jest krajem silnie zależnym od sprzedaży swoich towarów i usług za granicę – nic dziwnego, że informacje docenili zarówno inwestorzy giełdowi jak i rynek walutowy.

Japoński indeks Nikkei225 wzrósł o 0,41 proc., podczas gdy większość giełd w Azji traciła. Główny powód lepszych niż poprzednio danych to odradzający się popyt w krajach Azji na japońskie dobra, szczególnie w Chinach. Eksport do Państwa Środka wzrósł w listopadzie o prawie 8 procent.

Aby osiągnąć jednak eksport naprawdę wyszedł na plus potrzeba będzie do tego słabszego jena. Z tego przywileju na razie trudno jest jednak skorzystać, bo kurs japońska waluta zyskuje nieprzerwanie w stosunku do dolara od kwietnia tego roku.

Pozytywnie zaczął się również handel w Europie, indeksy na Starym Kontynencie zyskiwały po ok. 0,5 procent. W kręgu niskiego, bo świątecznego zainteresowania jest spotkanie wierzycieli Dubai World – holdingu po części należącego do Dubaju, który ma kłopoty ze spłatą swoich długów. Dzisiejsze spotkanie ma przynieść ugodę w sprawie restrukturyzacji długu. Sytuacja jest jednak o wiele mniej napięta, niż jeszcze dwa tygodnie temu – zanim Dubai World otrzymał miliardy dolarów pomocy od Abu Dhabi.

W dzisiejszym kalendarzu danym makro nie ma żadnych istotnych informacji, więc notowania zapowiadają się bardzo spokojnie. Także główny sterujący ostatnio wszystkimi rynkami – kurs EUR/USD – zachowuje poziomy zbliżone do piątkowych.

Paweł Satalecki, Analityk Finamo

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy