Inwestycje

Krystalizowanie się perspektyw (12.05.2009)

Najważniejsze wydarzenia z 11 V 2009 r.:
? Kwietniowe ceny producentów w Chinach spadły o 9,6% r/r
? Kwietniowa deflacja CPI w Chinach sięgnęła 1,5%
? Marcowe ceny domów na rynku pierwotnym w Kanadzie spadły o 0,5% m/m
? W wystąpieniu na konferencji w Atlancie Ben Bernanke, szef Fed, mówił o tym, że stress test powinien być częścią całej palety wewnętrznych badań w bankach potencjalnych ryzyk

investmentsDiagnoza sytuacji na rynku akcji i prognozy
Na warszawskim parkiecie trwa batalia o przyszły kierunek notowań. Przed tygodniem WIG osiągnął okolice 30 tys. pkt i do dziś a tej wysokości się utrzymuje. Poszczególne sesje przebiegają raz pod znakiem obaw przed głębszą korektą na amerykańskim parkiecie, innym razem nadziei na to, że okaże się ona płytka, a giełdy będą kontynuowały marsz w górę. Na rynku nie widać wciąż jednak większej podaży. O ile wczorajsze notowania przebiegały pod znakiem zniżek, to aktywność inwestorów była wyraźnie mniejsza niż na poprzedniej sesji. To dodatkowo utwierdza w przekonaniu, że nie ma powodów, by spieszyć się z pozbywaniem się akcji. Inwestorzy do takich decyzji potrzebują mocniejszego argumentu. Na pewno jest byłoby nim przełamanie przez WIG bariery 29 tys. pkt, przy której można wyznaczyć kluczowe krótkoterminowe wsparcie. Zejście poniżej tego poziomu oznaczałoby, że ostatnie dni giełdowe nie są zbieraniem sił przed kontynuacją zwyżek, a okresem dystrybucji walorów.

Trzeba się przy tym spodziewać, że granica 29 tys. pkt będzie odgrywała rolę silnego wsparcia. To potwierdziło się w trakcie popołudniowej części wczorajszej sesji, kiedy po zbliżeniu się WIG do 29 tys. pkt pojawili się chętni do kupna walorów i zdołali ograniczyć straty. Konsekwencją tego jest zwyżka w początkach dzisiejszych notowań. WIG idzie w górę o ponad 1% i znów zbliża się do 30 tys. pkt. Niesprzyjający klimat na dojrzałych parkietach, gdzie mamy niewielkie zniżki, skłania jednak do oczekiwania na to, że będziemy mieli dziś kolejną sesję na przeczekanie i żadne rozstrzygnięcia dziś nie zapadną.

Na świecie trwa ?rozwadnianie” uspokajającego wydźwięku stress testu amerykańskich banków. Ben Bernanke mówił wczoraj o tym, że instytucje potrzebują teraz dokonać własnego stress testu, by oszacować czające się dodatkowe ryzyka. Jednocześnie przyczyną wczorajszych zniżek w Ameryce okazały się banki i ich emisje akcji w celu podniesienia kapitału. Spółki finansowe przeceniły się wczoraj o 6,8%. Co ciekawe, mimo zwyżki w tym kwartale o 37%, w skali całego obecnego roku są pod kreską. Tracą blisko 3%.

Kolejny raz warto zwrócić uwagę na systematyczne obniżanie przez analityków prognoz zysków amerykańskich spółek na kolejne kwartały. Dzieje się tak mimo nadziei odzwierciedlanych w cenach aktywów na gospodarcze w II połowie tego roku. Tymczasem przez ostatni tydzień szacunki spadku zysków w obecnym kwartale podniesiono z 34,2% do 35%, a w III kwartale z 21,7% do 22,7%. Na ostatnie 3 miesiące obecnego roku zapowiadany jest wzrost o 69%, ale ta prognoza dotyczy dość dalekiej przyszłości, więc jest najmniej wiarygodna.

Dziś uwagę inwestorów przyciągną głównie dane o bilansie handlowym USA w marcu. Mogą mieć jednak większy wpływ na rynek walutowy niż akcji. Rano dowiedzieliśmy się o przyspieszeniu wzrostu inwestycji w Chinach.

Wykres dnia
Nie można wykluczyć, że kilka ostatnich sesji na amerykańskim rynku obligacji skarbowych w perspektywie kolejnych miesięcy było bardzo istotne. W ich trakcie rentowność 10-letnich papierów skarbowych przekroczyła barierę 3,2%, związaną z dołkiem ustanowionym w trakcie poprzedniej recesji. W długofalowym scenariuszu takie zachowanie jest wyrazem obaw przed nasileniem się inflacji i może zapowiadać spadek cen obligacji na dłużej. Pytanie, czy inflacja miałaby być skutkiem ożywienia gospodarczego, czy jedynie konsekwencją pompowania pieniędzy w gospodarki.

Rynek złota
W dalszym ciągu trudno jednoznacznie kreślić perspektywy złota. Cena tego kruszcu zachowuje się tak, jakby z określeniem bardziej jednoznacznej tendencji czekała na wykrystalizowanie się perspektyw inflacyjnych i rozstrzygnięcie, czy będzie się realizował scenariusz deflacyjny, czy podwyższonej inflacji.

Na tle innych surowców złoto było w ostatnim czasie jedną ze słabszych inwestycji. Nie sprzyjał mu globalny przypływ optymizmu, który tradycyjnie skutkuje odejściem od takich bezpiecznych lokat, jak złoto. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w porównaniu na przykład ze indeksami opisującymi ryzyko inwestycyjne spadek ceny złota w ostatnim czasie był ograniczony. To może wskazywać, że nadal cieszy się dobrą opinią wśród inwestorów. Takie zachowanie można odbierać jako wyraz obaw przed nasileniem się inflacji w przyszłości.

Dziś rynkach z 12 V 2009 r.:
? Kwietniowy bilans handlowy Chin zamknął się nadwyżką 13,14 mld USD
? Kwietniowa inflacja CPI w Niemczech
? Kwietniowa inflacja CPI w Czechach
? Kwietniowa stopa bezrobocia i marcowa produkcja przemysłowa w Czechach
? Kwietniowa inflacja CPI na Węgrzech
? Marcowy bilans handlowy i produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii
? Marcowy bilans handlowy USA

Krzysztof Stępień
główny ekonomista,
Expander

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy


Tagi: #cej   #ceny   #cych   #gdzie   #inwestor   #Inwestycje   #jest   #kilku   #mamy   #mog   #nieruchomo